Niemiecki brzmi strasznie niemiecko?
Wszystko jest zrobione i jestem gotowa do wyjścia. Zostało mi dziesięć minut i mogę popisać, ale mam wrażenie, że skoro jakimś cudem mam zapas czasu, to możliwe, że o czymś zapomniałam. Pranie jest powieszone, córka ubrana i jeszcze je śniadanie. Ja już się umyłam, ubrałam i umalowałam. Miałam jeszcze robić pizzę dla syna, ale został tylko ser w plastrach i tylko trochę mąki. Muszę wpisać na listę zakupów ser i mąkę.
Przerwałam pisanie i zapisałam mąkę i ser na liście zakupów. Napisałam to po polsku, a zwykle robię listę zakupów po angielsku, jakoś tak się przyzwyczaiłam, chociaż "ogórek" jest krótszy po polsku, więc zawsze jest po polsku. Poza tym nie bardzo wiem, jak się ogórek pisze po angielsku, znam słowo, ale nie umiem napisać. Pewnie jakoś bym napisała, gdybym musiała. Gorzej jest z francuskim, którego może na szczęście nie umiem. Tam dwie sylaby potrafią wyrażać się w piśmie postaci nawet ośmiu liter, a może nawet więcej. Mówię, że na szczęście francuskiego nie umiem, bo źle on dla mnie brzmi. Kiedyś chciałam nauczyć się niemieckiego, kupiłam wielki kurs w empiku w zestawie ze słuchawkami i programem, który sprawdzał moją wymowę. Niby to super, że można od razu uczyć się poprawnej wymowy w danym języku, jednak to zmusiło mnie do mówienia w tym języku na głos. I to było straszne. O ile niemiecki nie brzmi aż tak źle w ustach Niemca, to w moich ustach niemieckie słowa brzmiały tak strasznie niemiecko, że odrzuciłam moje postanowienie nauki niemieckiego, który miał mi pomóc znaleźć lepszą pracę w Szwajcarii. Do Szwajcarii wróciłam po latach i poznałam tam mojego męża, ale to inna historia.
W międzyczasie podałam córce szczoteczkę do zębów i trochę mi przerywała, więc teraz już kończy się mój czas na pisanie. Cieszę się, że mogłam cokolwiek napisać, a co do niemieckiego, to przypomniało mi się, że mam po niemiecku dwa audiobooki na acx i brzmią naprawdę fajnie, bo to nie ja je czytałam.
Komentarze
Prześlij komentarz